e-commerce

Trendy e-commerce w 2020 roku

Rok 2020 – kiedyś odległa przyszłość, dziś, cóż…teraźniejszość. Dla e-commerce są to ekscytujące wieści. Liczba innowacji i szans w handlu internetowym, jaka się teraz pojawia sprawia, że jest to wspaniały czas dla sprzedawców, logistyków i innych zaangażowanych w handel. Recommerce i perspektywa smarfonów działających w technologii 5G to tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o tematy powodujące mocniejsze bicie serca wśród uczestników branży e-commerce. Porozmawiajmy więc o tym, co uważamy za największe trendy w e-commerce, które zdominują rynek w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Chatboty

Uczenie maszynowe może wydawać się zniechęcające, ale w 2020 roku jest coraz bardziej przyjazne dla użytkowników. To nie tylko świetny sposób na oszczędzenie większej ilości czasu, którą można przeznaczyć na inne aspekty Twojego biznesu, ale też świetny sposób na zachowanie i tworzenie nowych nawyków. Współczesne, złożone algorytmy mogą pomóc poznać preferencje Twojego klienta. I to nie tylko, jeśli chodzi o cenę i markę, ale też kolor, rozmiar i wiele innych czynników, które mogą być języczkiem u wagi decydującym o tym, czy klient ostatecznie kupi rzeczy znajdujące się w koszyku zakupowym.

Odejście od manualnego systemu może sprawić, że Twój biznes stanie się bardziej wydajny. Dzięki temu Twój klient poczuje się, jakbyś naprawdę go znał i wiedział co lubi, a co nie, poznając go lepiej z każdym kolejnym jego zakupem. Zdolność sztucznej inteligencji do analizowania ludzkich zachowań oznacza, że może ona szybciej dojść do tego jakie rozwiązania się sprawdzają, a jakie nie. Może też naprawić problemy, których nie byłeś nawet świadom, skupiając się na najpopularniejszych rozwiązaniach.

AI i marketing konwersacyjny

Pod swoją najprostszą postacią SI, jest w e-commerce przydatnym narzędziem pozwalającym na zarządzanie Twoimi zapasami. Jednak chatboty (i marketing konwersacyjny) są tymi elementami postępu, na które szczególnie zwracamy uwagę w 2020 roku. Oczywiście chatboty są obecne na rynku e-commerce już od jakiegoś czasu, ale poziom ich złożoności, który obserwujemy obecnie, znacznie przekracza ich dotychczasowe możliwości. 67% kupujących skorzystało ich pomocy w minionym roku, często nawet o tym nie wiedząc. Co więcej, dla 40% nie ma znaczenia, czy rozmawiają z człowiekiem, czy maszyną, o ile otrzymają oczekiwaną pomoc. Według badania Grand View Research, 45% klientów zgadza się ze stwierdzeniem, że chatboty są dla nich pierwszym wyborem, jeśli chodzi o szukanie rozwiązań dla ich problemu.

Oczywiście to, czy to rozwiązanie jest dla Ciebie, zależy od tego jaką prowadzisz firmę. Jeśli większa część Twojej obsługi opiera się na czynniku ludzkim, Twoi klienci mogą nie być zachwyceni, jeśli zaczniesz stosować chatboty. Jeśli jednak Twoja firma szybko rośnie, a wraz z nią baza klientów, będziesz musiał spełnić oczekiwania, które wraz z nimi się pojawią. W takim przypadku chatboty mogą pomóc odpowiedzieć Ci na problemy Twoich klientów, które wymagają szybkiego zaadresowania.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą musisz wziąć pod uwagę. Są nią dynamiczne ceny, czyli możliwość uzyskania jak największego prawdopodobieństwa zakupu, przy utrzymaniu najwyższej możliwej stopy zysku. Żeby to było możliwe musisz ciągle monitorować ceny konkurencji, jak i zapotrzebowanie na produkt, tak żeby Twoja strona była jak najbardziej kuszącym miejscem na zakupy. Zwłaszcza, kiedy sprzedajesz produkty dostępne gdzieś indziej, jak i kiedy towarem jest Twój własny produkt, który ma być konkurencyjny na tle oferty o podobnych specyfikacjach dostępny u innych sprzedawców.

Recommerce

To co dla jednej osoby jest śmieciem, dla innej jest skarbem. Podobnie, to co dla kogoś może być niechcianym płaszczem, dla kogoś innego może być najnowszym odkryciem w dziedzinie mody. Fakty są takie, że rynek odsprzedaży gwałtownie rośnie. I mowa tu nie tylko o Allegro. Mowa tu o sklepach, które według badań Coresight Research rosną o 20% szybciej niż rynek posiadający uboższą ofertę i pięć razy szybciej niż sprzedawcy oferujący produkty z drugiej ręki. To ogromny biznes. Dla przykładu, ogromny potencjał mają kolaboracje marek. Wartość torebki powstałej ze współpracy Supreme i Louis Vuitton zwiększyła się na przykład o 374%.

Firmy takie jak Vestiare, thredUp i RealReal korzystają na rynku luksusowej mody. Ale produkty luksusowe to nie jedyny sektor, dla którego recommerce, jest ważnym czynnikiem. Odsprzedawanie sneakersów, zwłaszcza przez takie platformy jak StockX, GOAT i Stadium Goods wciąż rośnie. Jest to przykład rynku, na który lepiej wejść wcześniej, niż później. Do roku 2025 przewiduje się, że będzie on wart 6 miliardów dolarów.

W Wielkiej Brytanii doszło do tego, że firmy skupują swoje starsze produkty. Zarówno John Lewis, jak i Adidas oferują vouchery w zamian za swoje starsze produkty, które przed ponownym sprzedaniem zostają odnowione albo rozłożone na części, żeby stworzyć coś nowego. Oprócz oczywistych korzyści z takiego rozwiązania dla klienta i producenta, nie możemy też zapominać o korzyściach, jakie płyną z takiego podejścia dla środowiska. Co prowadzi nas do…

Gospodarka obiegu zamkniętego i logistyka zrównoważonego rozwoju

Wraz z rosnącą świadomością tego, jaki wpływ już istniejące produkty mają na środowisko naturalne, nie przestaje przybywać nowych rozwiązań. Nie inaczej ma się sprawa z logistyką.

Pojazdy elektryczne, rozwiązania w pakowaniu, nie wspominając od oczekiwaniach ze strony młodego pokolenia, żeby pomóc w ratowaniu planety, prowadzą do okazji mogących się przełożyć na wzrost biznesu. Skupienie się na usprawnieniach i zmniejszeniu ilości odpadów na każdym etapie procesu produkcji i dostawy oraz dostosowując biznes do gospodarki układu zamkniętego możne przełożyć się na ogromne zyski. Ważną kwestią jest też wydłużanie żywotności produktów i materiałów, aby mogły one pozostać dłużej w obiegu.

Stanie się „zielonym” nie nastąpi z dnia na dzień. Ale w 2020 roku możliwość pochwalenia się przyjaznymi środowisku rozwiązaniami stosowanymi przez Twoją firmę może sprawić, że więcej klientów kliknie w Twoim sklepie na ikonę „Kup”. Nie ważne, czy będą to materiały, jakich używasz, sposób w jaki je otrzymujesz czy jak pakujesz albo jak komunikujesz to swoim klientom. Zrównoważony rozwój będzie w bieżącym roku tak samo, jeśli nie ważniejszą kwestią, jak miało to miejsce w roku 2019.

Progresywne aplikacje webowe (PWA)

Czy opuściłeś kiedyś stronę, dlatego, że nie wystarczająco szybko się ładowała? Oczywiście, że Ci się to zdarzyło. W e-commerce prędkość jest podstawą. Fakty mówią, że 53% klientów opuści stronę internetową, jeśli nie załaduje się ona w 3 sekundy. Po załadowaniu także oczekuje się, że będzie ona szybko działać.

I tu właśnie pojawiają się korzyści płynące z PWA. Biorą się one stąd, że można je dodać do ekranu urządzenia mobilnego, gdzie zawsze są gotowe do użycia. Dzięki temu, klient jest tylko jedno kliknięcie od Twoich produktów. Korzyści z tego rozwiązania udało się czerpać na przykład AliExpress. Od czasu wprowadzenia tej funkcjonalności firma zanotowała wzrost nowych klientów o 104% i wzrost konwersji na iOS o 84%.

Inne firmy także korzystają z sukcesami z tych rozwiązań. Wśród nich wymienić można chociażby indyjski OLX, który uzyskał wzrost zaangażowania klientów o 250%, czy Lancome, który odnotował wzrost konwersji o 17%, i 53% wzrost liczby sesji na urządzeniach mobilnych, oraz 8% wzrostu konwersji wśród klientów, którzy pozostawili swoje koszyki zakupowe. Takie wyniki udało się to uzyskać dzięki notyfikacjom push, które pomogły podnieść sprzedaż.

Spraw, żeby Twoi klienci byli zadowoleni ze sposobu, w jaki otrzymają swój produkt

Smartfony obsługujące 5G

Co lepszy sygnał telefoniczny ma wspólnego z e-commerce? Wszystko. Wzrasta sprzedaż mobilna. Coraz więcej osób pozostaje w kontakcie z markami będąc w ruchu. Dzięki usprawnieniu sygnału telefonicznego będą mogli to robić będąc prawie wszędzie. Dlatego kluczowe jest, żeby przygotować swój sklep na sprzedaż na najmniejszym z ekranów.

Jak wspominaliśmy wcześniej, przyszłością są PWA, ale nie znaczy to, że możesz zapomnieć o swojej stronie internetowej czy aplikacji (jeśli taką masz). Kupowanie jest jedną z najpopularniejszych aktywności na smartfonach. Nie bez znaczenia dla tego faktu jest łatwość, z jaką telefony mogą przechowywać dane o płatności i usprawnić proces zakupu. Biorąc pod uwagę to, jak dużo czasu w trakcie dnia ludzie spędzają na telefonach, nic dziwnego w tym, że następnym tematem będzie…

Social commerce

55% konsumentów w USA dokonuje zakupu produktu, który odkryło w mediach społecznościowych. Dlatego kluczem do Twojego sukcesu w 2020 roku może być tagowanie swoich produktów na Instagramie, dodawanie możliwości zakupu na Pinterest i otworzenie sklepu na Facebooku.

Jak powinno się to robić pokazuje całemu światu chiński WeChat. Badania dowodzą, że Chińczycy spędzają około jedną trzecią całego czasu spędzonego na urządzeniach mobilnych korzystając z WeChatu. Między innymi dlatego, że aplikacja ma tyle funkcji, że nie muszą jej opuszczać. Platformy takie jak Instagram stawiają milowe kroki usprawniając proces przejścia do zakupu. Upewni się, żeby obserwować jakie w tym temacie kroki podejmą inni duzi gracze. Umiejętność odpowiedniego użycia tej wiedzy może zrobić różnicę między tym, czy ten rok będzie dla Ciebie dobry, czy świetny.

V-commerce

Z drugiej strony, po co klienci mają podnosić swój telefon, skoro mogą powiedzieć swojemu głośnikowi z funkcją smart, co chcą kupić? Tak, 2020 może być rokiem zakupów aktywowanych głosem.

Konsumenci są coraz bardziej otwarci na ideę zintegrowania technologii smart ze swoimi domami. Wraz z gwałtownym wzrostem klientów, którzy się do tego przekonują następuje gwałtowny wzrost zakupionych głośników typu smart. W 2016 roku ich sprzedaż przyniosła dochód w wysokości 900 milionów dolarów, żeby osiągnąć pułap prawie 12 miliardów w roku 2019. Zakłada się, że do roku 2025 liczba ta ma sięgnąć 35,5 miliarda dolarów. Im więcej tego rodzaju sprzętu w użyciu, tym większa szansa na to, że uda Ci się coś sprzedać i stać się częścią rynku, który ma osiągnąć w 2022 roku wartość 40 miliardów dolarów.

Brzmi nieźle? Oto jak możesz skorzystać z tej okazji. Musisz zoptymalizować swoją stronę pod kątem wyszukiwania głosowego. Różni się ono znacznie od wyszukiwania tekstowego. Wiedza o tym, czego szukają Twoi klienci i jak o to pytają, będzie dla Ciebie kluczowa w nadchodzących miesiącach. Kiedy jednak już opanujesz ten aspekt, powinieneś szybko zauważyć jakie zmiany mogą zrobić różnicę.

Stacjonarna sprzedaż detaliczna

Możliwość dotknięcia produktu Twojej marki może zrobić ogromną różnicę. Dla tych klientów, którzy się wahają, może być to czynnikiem, który ostatecznie ich przekona do zakupu. Dla ludzi, którzy nigdy nie słyszeli o Twojej firmie, może być to szansa na jej poznanie i zrozumienie. Dla Ciebie z kolei jest to szansa na pokazanie światu, że traktujesz swój biznes poważnie.

Przejście z e-commerce do fizycznego sklepu może być problematyczne. Ale jest to też okazja na zaprezentowanie istoty działalności i na porozmawianie twarzą w twarz z osobami, które chcesz przyciągnąć. Jako że klienci nie muszą już odwiedzać sklepów, żeby dokonać zakupu, jest to szansa dla Ciebie, żeby im zaprezentować swój produkt. Dzięki sprawieniu, że doświadczenie to zapadnie im w pamięć masz większą szansę na sprzedaż, znalezienie nowych fanów czy na stanie się bardziej oczywistym wyborem. I nie jest ważne, czy zrobisz to dzięki czynnikom wizualnym, tym jak ludzie będą mogli doświadczyć Twojego produktu, czy jak opowiesz swoją historię, każdy z tych elementów może mieć znaczenie.

Pochodząca z UK marka brzytw Hary’s w 2019 roku znalazła dla siebie miejsce w 300 aptekach i udało jej się dzięki temu odeprzeć atak opartych na abonamencie usług takich jak Dollar Shave Club. Na co więc czekasz? Ruszaj sprzedawać!

Headless e-commerce

Na koniec chcieliśmy zwrócić Twoją uwagę na rozwiązania, jakie oferuje headless e-commerce. Polega ono na świadomym usunięciu warstwy będącej otoczką wizualną z backendowych funkcjonalności e-commercowych. Dzięki temu Ty i Twoi klienci otrzymujecie bardziej elastyczne i bezproblemowe doświadczenie. Oznacza to, że developerzy frontendowi mogą skupić się na zapewnieniu możliwie najlepszego doświadczenia użytkownikowi, upewniając się, że będzie ono idealnie pasowało do potrzeb biznesu. Dodatkowo nie muszą przeznaczać czasu na tworzenie baz danych w backendzie. Wszystko, co muszą zrobić, to stworzyć prostą aktywność API (Application Programming Interface).

Platformy takie jak Magento 2, Shopify Plus czy Core pozwoliły wielu e-sprzedawcom na skorzystanie z możliwości, jakie daje to rozwiązanie. Dzięki temu mogli oni pozostać konkurencyjni i sprawni na ich polu sprzedaży. Co więcej, jako że API jest przygotowane do komunikowania się każdym nowym urządzeniem bądź kanałem, które pojawią się 2020 roku i później, Twoje treści będą gotowe na przyszłość. I to bez względu na to, jakie nowe i innowacyjne urządzenia pojawią się na rynku. Jeśli rozważasz zaimplementowanie headless e-commerce w tym roku, znajdziesz w internecie dość informacji o jego zaletach i wadach, ale wierzymy, że 2020 jest rokiem, w którym będzie to naprawdę kluczowe rozwiązanie.

Dowiedz się jak zacząć w influencer marketingu

Kontakt Kontakt z Międzynarodowymi Specjalistami