lepszy biznes

Alternatywy dla Chin

W marcu rząd Stanów Zjednoczonych zawrócił i zwolnił niektóre produkty medyczne wyprodukowane w Chinach z opłat celnych, aby walczyć z szybko rozprzestrzeniającym się koronawirusem. W tym samym miesiącu wiele krajów postanowiło ograniczyć eksport środków ochrony osobistej (PPE), takich jak maski ochronne.

Ten wyścig po maski ochronne i inne środki medyczne zwrócił uwagę na to, jak spowolnienie produkcji w Chinach może zakłócić globalne łańcuchy dostaw.

Chiny produkują 20 milionów masek ochronnych dziennie, czyli około 50% światowej podaży. Nawet przed zawirowaniami związanymi z dostępnością sprzętu medycznego, związanymi z COVID-19, firmy nie były przygotowane, na wstrzymanie produkcji w chińskich fabrykach, które nastąpiło przed Chińskim Nowym Rokiem.

Spowolnienie produkcji w Chinach, które są nie bez powodu nazywane są „fabryką świata” zakłóciło łańcuchy dostaw na całym świecie – z badania przeprowadzonego przez globalną firmę analityczną Dun & Bradstreet wynika, że sytuacja ta mogła dotknąć nawet aż 5 milionów przedsiębiorstw.

SPODZIEWANA RELOKACJA PRODUKCJI NIEPOZBAWIONA WYZWAŃ

Dla wielu firm zakłócenie w chińskim systemie produkcji jest sygnałem ostrzegawczym do budowania bardziej odpornych łańcuchów dostaw. Analitycy oczekują, że przyspieszy to wysiłki na rzecz dywersyfikacji z Chin – trend, który rozpoczął się u szczytu amerykańsko-chińskiej wojny handlowej.

„Cała koncepcja jednoźródłowej dystrybucji i produkcji jest na pewno stosowana w niektórych organizacjach z różnych branż. Jednak w przeciągu ostatnich około pięciu lat, zaczęły one rozdystrybuować swoje zapasy i zakłady produkcyjne, niektóre z nich z powodu pandemii musiały robić to w lutym bardzo szybko.” powiedział John Pearson, CEO DHL Express.

„Tendencja ta prawdopodobnie utrzyma się i do pewnego stopnia przyspieszy, ponieważ Covid-19 ujawnia słabe punkty obecnych globalnych łańcuchów dostaw”, powiedział Cyn-Young Park, dyrektor ds. współpracy i integracji regionalnej w Departamencie Badań Gospodarczych i Współpracy Regionalnej Azjatyckiego Banku Rozwoju.

Park przypisuje te słabości konsolidacji produkcji i dystrybucji, praktyce „just-in-time” i koncepcji lean oraz silnemu uzależnieniu od outsourcingu.

Lora Cecere, dyrektor generalny firmy badawczej Supply Chain Insights, spodziewa się, że łańcuchy dostaw zostaną zlokalizowane do czasu udostępnienia szczepionki na koronawirusa. „Świat nie jest już skupiony na najniższych kosztach pracy”, powiedziała.

Japonia może być jednym z przykładów na to, jak może działać lokalizowanie łańcuchów dostaw. W kwietniu japoński rząd przeznaczył ponad ¥240 mld (2 mld euro) na pomoc przedsiębiorstwom w przywróceniu produkcji produktów lub komponentów, które są w dużym stopniu zależne od jednego kraju.

Producent dóbr konsumpcyjnych Iris Ohyama, pierwszy odbiorca dotacji, będzie produkował maski ochronne w nowej fabryce w japońskiej prefekturze Miyagi, nie korzystając z usług żadnych zagranicznych dostawców.

Chociaż zmniejszenie zależności od Chin może wzmocnić łańcuchy dostaw, potrzeba czasu na rozwój zdolności produkcyjnych i infrastruktury, a także na znalezienie wykwalifikowanej siły roboczej. Kolejną kwestią jest skala: Możliwości produkcyjne Chin są po prostu zbyt duże, by je ignorować. W 2018 r. stanowiły one 28% globalnej produkcji.

Według profesora Harvard Business School, Willy’ego Shiha, większość przedsiębiorstw rozwinęła złożone współzależności, co doprowadziło do głębokiego usystematyzowania łańcuchów dostaw. Producenci są uzależnieni od dostawców pierwszego szczebla, którzy z kolei polegają na dostawcach drugiego szczebla i tak dalej.

„Wgląd w trzeci, czwarty i bardziej odległe poziomy tych zależności jest poważnym wyzwaniem. Powoduje to, że hurtowa wymiana każdego elementu łańcuchu, nie mówiąc już o całym łańcuchu, jest niezwykle trudna”, powiedział Shih.

ALTERNATYWY DLA CHIN

Park zgadza się, że relokacja fabryk lub wymiana wszystkich chińskich dostawców w krótkim czasie jest niemożliwa.

„Niemniej jednak wiele firm w dłuższej perspektywie rozważy przeniesienie produkcji z Chin lub dywersyfikację dostawców, biorąc pod uwagę stale rosnącą liczbę pracowników i inne koszty w Chinach, jak również większą niepewność związaną z jednym źródłem lub koncentracją centrów produkcyjnych,” powiedział Park.

Ale jakie są alternatywy dla Chin, dla przedsiębiorstw, które chcą zdywersyfikować swoją działalność w innych częściach Azji?

” W przyszłości tanie gospodarki w Azji Południowo-Wschodniej skorzystają na większej liczbie zmian ze względu na ich bliskość [do Chin] i istniejące powiązania z infrastrukturą globalnego łańcucha dostaw”, powiedział Park.

Wietnam jest preferowany ze względu na strategiczne położenie na regionalnych szlakach żeglugowych, niższe koszty pracy i młodą, rosnącą siłę roboczą”, wyjaśnia Shoeib Reza Choudhury, Dyrektor Generalny DHL Express Vietnam.

Wraz z wejściem w życie kompleksowej i stopniowej umowy o partnerstwie transatlantyckim (CPTPP) oraz nowych umów o wolnym handlu (FTA), takich jak umowa z Unią Europejską (UE), atrakcyjne ulgi celne mogą zachęcić większą liczbę przedsiębiorstw do rozpoczęcia działalności produkcyjnej w kraju, jak mówi Choudhury.

Park dodaje: „Wietnam ma na tyle silną pozycję, by otrzymywać więcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych i przyciągać relokacje, ponieważ przetrwał pandemię Covid-19 stosunkowo dobrze w porównaniu z innymi gospodarkami”.

Apple jest jedną z firm, które badały możliwość przeniesienia produkcji z Chin do Wietnamu pod kątem bezprzewodowych słuchawek AirPods. Według Jeffa Luo, dyrektora działu badań naukowych Izajasza z siedzibą w Taipei, firma Apple i jej partnerzy zajmujący się montażem końcowym postanowili przenieść montaż odtwarzaczy AirPods do Wietnamu na początku wojny handlowej między USA a Chinami. „W trzecim kwartale 2019 r. nasze dane pokazały, że zdolności produkcyjne w Wietnamie są prawie gotowe do weryfikacji przez Apple”.

Luo postrzega koszty przeprowadzki jako istotną wadę decyzji Apple o przeniesieniu produkcji z Chin. „Nawet największa firma montażowa na świecie przy takim efekcie skali może się pochwalić tylko około 10 procentową marżą brutto,” powiedział.

„Każda firma montażowa myśli o osiągnięciu jak największego efektu skali, tak więc wszelkie dodatkowe inwestycje w już produkowane masowo produkty są bardzo uciążliwe”, dodał Luo.

Malezja jest również atrakcyjną alternatywą i skorzystała na wojnie handlowej USA-Chiny. Na początku tego roku rządowa agencja promocji inwestycji stworzyła specjalny kanał ułatwiający inwestycje z Chin, którego celem jest przyciągnięcie w ciągu najbliższych dwóch lat 10 mld RM (2,1 mld euro) od inwestorów z krajów Azji Wschodniej.

„Azja Południowa może również skorzystać z tego trendu w perspektywie średnio- i długoterminowej, jeśli jej rynki poprawią swoją łączność infrastrukturalną i wskaźniki biznesowe”, powiedział Park.

Indie już przyciągają producentów. Samsung, na przykład, rozszerzył swoją produkcję smartfonów w Indiach, ponieważ w ubiegłym roku zaprzestał produkcji telefonów komórkowych w Chinach.

SZANSE DLA POLSKI

Polski Instytut Ekonomiczny również zakłada scenariusz przenoszenia produkcji do innych krajów Azji jako najbardziej prawdopodobny. Możliwe jest również przeniesienie części produkcji do Europy – do krajów Europy Środkowo-Wschodniej lub w niektórych przypadkach do krajów „starej Unii”.
W grę wchodzą branże najbardziej zaangażowane w globalne łańcuch wartości – np.,. produkcja komputerów, wyrobów elektronicznych, optycznych , urządzeń elektrycznych a także automotive oraz przemysł farmaceutycznych.
Według raportu PIE atutem Polski są wysokie oceny konkurencyjności gospodarki na tle regionu, wielkość gospodarki, członkostwo w UE oraz jakość siły roboczej.
Nawet gdy przedsiębiorstwa dywersyfikują produkcję lub źródła dostaw Chiny nadal pozostaną największym światowym ośrodkiem produkcji zarówno dla świata i dla swoich konsumentów.

Kontakt Kontakt z Międzynarodowymi Specjalistami