lepszy biznes

Kulani Kinis – jak założyć firmę bez dużych środków

Jak założyć firmę bez dużych środków? Marka australijskiej pływaczki Kulani Kinis jest dowodem na to, że na początku swojej drogi biznesowej, bardziej niż pieniądze liczy się dobry pomysł.

To moment, o którym marzą wszyscy przedsiębiorcy: kiedy pomysł, który Cię elektryzuje staje się rzeczywistością i dochodowym biznesem. Dla Dani Atkins wszystko zaczęło się podczas jej podróży na Hawaje.

Coroczna pielgrzymka Aktins do kraju plaż jak z obrazka i kołyszących się palm była nie tyle wakacjami, co ucieczką od pełnej napięcia roli psychologa. Jak to zwykle bywa w przypadku tego rodzaju historii, tym co doprowadziło do powstania Kulani Kinis była drobnostka. Dani zamówiła online bikini i oniemiała, kiedy zobaczyła cenę, która pojawiła się po zliczeniu wszystkich kosztów. „Zapłaciłam prawie 100 dolarów za ten jeden komplet. Pomyślałam, że na pewno da się do zrobić mniejszym kosztem”

Kiedy Dani zrozumiała, że może tworzyć stylowe, wysokiej klasy bikini, których sama szukała i robić to taniej oraz lepiej, doznała olśnienia. Nie minęło wiele czasu, a Dani i jej partner Alex Babich prowadzili własny, wart miliony dolarów, dwuosobowy biznes z garażu w Sydney w Australii.

Przeciwieństwa przyciągają biznes.

Tak brzmi znacznie uproszczona wersja historii o Kulani Kinis. Rzeczywistość nie przypominała jednak bajki. Alex przyznaje, że nie od razu zaakceptował wizję Dani: „Kiedy Dani się do mnie zwróciła pomyślałem – czy ona chce sprzedawać bikini przez internet? Mój Boże, to fatalny pomysł”. Na szczęście niemożliwy do powstrzymania optymizm Dani przekonał go. Ale to właśnie dwie, zupełnie różne, osobowości, które tworzą Kulani Kinis, mogą być tajemnicą, która stoi za sukcesem ich marki.

Dani jest nad wyraz towarzyska: „Możliwe, że jeśli chodzi o zrozumienie ludzi przydają się moje umiejętności psychologiczne. Mam naprawdę duże pokłady empatii i dlatego tak wielu klientów do nas wraca. Umieściłam klienta w sercu naszego biznesu, bo bez klienta, biznes nie istnieje”.

Dla kontrastu naturalnym środowiskiem Alexa są liczby: „Byłem księgowym. Zajmowałem się podatkami, firmami o wysokiej wartości. Można powiedzieć, że też zajmowałem się klientem, ale pod innym kątem. Jednak okazało się to bardzo pomocne z perspektywy biznesu”.

Tak więc, uzbrojeni w gotowe do użycia umiejętności interpersonalne i poważne doświadczenie w finansach Dani i Alex wyruszyli na podbój rynku stroi kąpielowych.

jak założyć firmę instagram

Kropla w morzu

Globalny rynek strojów kąpielowych ma przybliżoną wartość 23 miliardów dolarów rocznie. Jest on zdominowany przez duże marki, takie jak Seafolly i Speedo.  Żeby choć umoczyć palce w tym oceanie produktów, znajdująca się dopiero na starcie marka, taka jak Kulani Kinis potrzebuje albo morza pieniędzy, ogromnego szczęścia. Jako że dolarów nie było pod dostatkiem, to uśmiechnęło się do nich szczęście.

Marki bikini żyją i umierają na Instagramie. A tak się składa, że Kulani Kinis potrafiła to wykorzystać od samego początku. Jasna i przejrzysta estetyka ich wysokiej klasy zdjęć trafiła w czułe miejsce odbiorców i pozwoliła im błyskawicznie zdobyć duża liczbę obserwujących.

Brak funduszy na wystawienie się na największym w USA pokazie kostiumów kąpielowych też okazał się z perspektywy czasu szczęśliwy. Ich nieznoszące porażki australijskie podejście i ich łatwo rozpoznawalne australijskie akcenty, pozwoliły im wyróżnić się na mniejszych pokazach w Los Angeles, na które jeździli.

Niektórzy  więksi sprzedawcy detaliczni też nie czekali i zainteresowali się marką.  Wokół ich firmy było coraz więcej szumu. Wczesna współpraca z Forever 21 pozwoliła im zaistnieć na świecie, a niedługo po niej pojawiły się pożądane współprace z ModCloth i ASOS.

Co budzi największy podziw, wszystko to, udało się im osiągnąć bez zainwestowania nawet centa, ponad ich finansowanie.

Jak założyć firmę w stylu Kulani Kinis

Od samego początku finansowanie projektu z własnych środków nie było dla Dani i Alexa kwestią wyboru, a koniecznością. Jak mówi Alex: „Często powtarzamy, że jeśli o siebie nie zadbamy, to nikt tego nie zrobi. Dani zawsze troszczy się o klienta i myśl, że kiedy pojawiły by się jakieś zewnętrzne środki i temu podobne rzeczy, musiałaby się też zacząć martwić o udziałowców. To pozbawiło by Dani jej największej zalety i zabrało jej to co lubi robić”.

W rezultacie, historia Kulani Kinis daje nam kilka ważnych lekcji, jak podążać ścieżką oznaczoną jako „oszczędna i praktyczna”. Pierwszą z nich może być: skup się, skup się i jeszcze raz skup się. Dani radzi:

„Niech Twoja propozycja sprzedaży będzie unikatowa i trzymaj się jej jako głównego czynnika wyróżniającego Twój produkt. W morzu kostiumów kąpielowych wyróżniają nas cena i dynamiczny design”.

Bardzo dużo zależy też od tego, żeby nie wydawać ani centa, o ile nie jest to absolutnie konieczne. Pomimo ich globalnego zasięgu, kwatera główna Kulani Kinis ciągle mieści się w garażu Dani i Alexa. Co więcej lista pracowników ciągle liczy co najwyżej 5 nazwisk.

Firma miała też niesamowitą smykałkę w operowaniu budżetem marketingowym. „Kiedy nasza sesja zdjęciowa wymaga rekwizytów szukamy czegoś, co możemy zaoferować w zamian, co nie jest pieniędzmi. Z przyjemnością w rozliczeniu podarujemy nasze kostiumy kąpielowe albo wspomnimy o nich w naszych kanałach social media. Szukamy temu podobnych rozwiązań”.

Tym co mogę polecić każdemu startującemu biznesowi, jest traktowanie każdego klienta jak skarbu. Jak ujęła to Dani: ” Najbardziej dbam o pocztę pantoflową. Kostiumy kąpielowe  to odzież, jaką ludzie kupują kiedy jadą na wakacje albo kiedy mają cel, w tym, żeby jej użyć. I nienawidzę ich zawodzić”.

Jest też jedna współpraca, która pozwoliła im dotrzymać złożonych obietnic…

Rozpakowywanie

Kulani Kinis i DHL

Kiedy tylko rozpoczęła się współpraca z Forever 21, sprzedaż przybrała ogromne rozmiary: „W ciągu pięciu dni dostaliśmy 100 zamówień”. Jako, że natychmiast musieli zorganizować lepszą usługę dostawczą, skontaktowali się z DHL. Użycie DHL Express jako swojego międzynarodowego dostawcy wydawało się być o wiele większym przedsięwzięciem. To z kolei pomogło im znaleźć więcej okazji na biznes.

Dani i Alex uważają ten moment za punkt zwrotny:

„Wiem, że to brzmi strasznie patetycznie, ale w pewnym sensie, DHL Express zmienił nasze życie. Dzięki niemu mogliśmy konkurować z niektórymi z wielkich, światowych marek. „

Ten krok pozwolił całkowicie zmienić ich czas dostawy: „Możemy teraz wysłać przesyłkę do dziewczyny w Los Angeles i dociera ona do niej następnego dnia. To niesamowite”.

Zmień oblicze swojego biznesu jak Kulani Kinis, rozpocznij współpracę z DHL Express

Docieranie do klienta, gdziekolwiek jest

Nowe rozwiązanie logistyczne pozwoliło im też uniknąć  niezadowolonych klientów: „Nawet jeśli klient nie wie, gdzie się wybiera, w najgorszym przypadku, jeśli wyślemy przesyłkę pod nie ten adres, zawsze możemy błyskawicznie wysłać do niego następny komplet. I po problemie”.

DHL Express pozwolił też uniknąć im sytuacji, która potencjalnie mogłaby pogrzebać cały ich biznes…

Sprawdzianem, dla każdego przedsiębiorstwa jest moment, w którym wszystko pójdzie dramatycznie źle. Jak przyznaje zespół Kulani Kinis: „Nie każdy tydzień będzie dobry”

Sprawdzian dla Dani i Alexa przyszedł, kiedy byli w trakcie wysyłania przesyłki do dużego sprzedawcy detalicznego.

Sygnały alarmowe odzywały się nawet, zanim przesyłka wzbiła się w powietrze: „Dotarło do nas z prasy, że firmie, o której mowa, nie idzie za dobrze i że składa wniosek o upadłość. Jako małe przedsiębiorstwo musieliśmy zadać sobie pytanie, czy wysłanie strojów kąpielowych o wartości tysięcy dolarów ma dla nas sens. Tymczasem ta firma, albo nie odpowiadała, albo mówiła, że wszystko jest w porządku i żeby się nie martwić”.

Kiedy transport  był już w powietrzu pojawiły się wieści, które mogą spowodować u małego biznesu zimny dreszcz: „Skontaktowali się z nami ich prawnicy i oznajmili, że każdy produkt, który wysłaliśmy możemy uznać za stracony, bo nie otrzymamy za niego zapłaty”.

Gra szła o duże pieniądze: „Mieliśmy wiele szczęścia, bo kiedy się z nimi skontaktowaliśmy DHL zatrzymał przesyłkę w Los Angeles i przekierował ją na inny adres”. Dzięki tej sytuacji Dani i Alexowi udało się nawet wyciągnąć naukę na przyszłość: „Ufaj swoim przeczuciom”.

Kulani Kinis

Dobre produkty się sprzedają

Od kiedy bikini Kulani Kinis schodzą jak świeże bułeczki w Forever 21 i u ich nowego partnera ASOS, firma może stawiać sobie ambitne cele. Jej plan zakłada 10 milionów dochodu w ciągu najbliższych 5 lat. „Tak przedstawiają się konkrety”.

Sukces zdaje się stawiać ich przed trudnym wyborem. Choć jeśli szerzej na to spojrzeć, jest to problem, który wielu chciałoby mieć:

„Kiedy masz dobry produkt, ciężko jest nie rosnąć. Nie jesteśmy pewni, czy chcemy być kolejną popularną rzeczą, która zawładnie światem. Chcemy tylko zachować zdrowe proporcje w tym co robimy”.

Kiedy z trudem szukają równowagi między pracą a życiem, Dani zdradza jeden jasny cel dla ich biznesu: „Myślę, że chcielibyśmy wyewoluować  na tyle, żeby wynieść się z naszego garażu. Co prawda uwielbiam pracować z domu, to niesamowita sprawa, ale myślę, że zmiana miejsca będzie naszym następnym krokiem”.

Skoro udało im się wejść z siłą tsunami na rynek odzieży kąpielowej nie powinno im długo zająć spełnienie tego marzenia.

Zobacz jak producent kurtek Dark Peak korzysta z Kickstartera w rozwoju swojego biznesu

Kontakt Kontakt z Międzynarodowymi Specjalistami