e-commerce

Zmiany w trendach e-commerce

COVID-19 wpłynął na zwyczaje zakupowe na całym świecie. Co to oznacza dla sprzedawców internetowych? Sprawdziliśmy co się obecnie dzieje i jaki może to mieć wpływ na najbliższą przyszłość e-commerce.

Globalny krajobraz

Ponad 100 krajów zdecydowało się na czasowe „zamknięcie” wielu sektorów gospodarki i usług. Wraz z ograniczeniami dotyczącymi codziennego życia wiele firm utraciło możliwość prowadzenia działalności, inne dzięki temu otrzymały dopływ nowych Klientów a cześć zmieniła sposób działalności.

Emarsys CCInsight monitoruje zakupy internetowe w czasie COVID-19 i porównuje je z zeszłorocznymi wynikami. Na podstawie ich obserwacji można zauważyć wiele różnic w zależności od kraju. W trakcie tygodnia 8-16 kwietnia 2020 Kanada odnotowała wzrost sprzedaży online o 167%, podczas gdy Rosja zanotowała 28% spadek. Jednocześnie CoverCart przyglądał się dokładnie w szerokiej perspektywie rynkowi e-commerce w Stanach Zjednoczonych, a Stackline dokumentował sektory, w których odnotowano największe zmiany w sprzedaży. Popatrzmy więc na najbardziej wyraźne zmiany.

Kurczący się rynek sprzedaży detalicznej

Konieczność zostania w domu znacząco odbiła się na pewnego rodzaju produktach. W związku z tym, że zdecydowanie mniej ludzi podróżuje najbardziej sytuację odczuli producenci bagaży, którzy odnotowali spadek zainteresowania ich produktami o 77%.

Odzież do pływania, buty do biegania, gadżety imprezowe,
odzież galowa i weselna wszystkie stały się ofiarami zmian. Nie mamy natomiast
wątpliwości, że ludzie będą poszukiwali okazji do świętowania, (czy pływania)
kiedy poluzowane zostaną restrykcje, co przełoży się na zmianę trendów dla tych
produktów.

Rosnące rynki sprzedaży internetowej

Kiedy tkwisz w domu, potrzebujesz czegoś do roboty. Liczba
filmów z kotami na youtube jest ograniczona. Dlatego zapewne, podczas gdy
siłownie na całym świecie są zamknięte, sprzedaż sprzętu do treningów siłowych w
internecie wzrosła o 300%. Ci, którzy nie planują w trakcie tego okresu
pracować nad tężyzną fizyczną, albo szukają zajęcia po treningu przyczynili się
zapewne do wzrostu sprzedaży zestawów do majsterkowania o 117%.

Poza różnego rodzaju aktywnościami popularne są także
oczywiście produkty związane z żywnością. Zupy, makarony, ryż, warzywa i owoce,
czy mąka, wszystkie znajdują się wśród 20 najbardziej pożądanych produktów w
e-commerce.

Niespodziewane gwiazdy

Drugi co do wielkość wzrost, zaraz za rękawiczkami
jednorazowymi należy do wypiekaczy do chleba, które łączą dwie największe
wcześniej wspomniane potrzeby: zajęcia się czymś i nie głodowania (652%
wzrostu).

Innymi niespodziewanymi zwycięzcami są: zestawy do ping
ponga (89%), gadżety do tresowania zwierząt (125%) i zestawy do farbowania
włosów (115%).

Zmiana kierunku w trudnych czasach

Web Smith z 2PM napisał na twitterze: „Firmy internetowe, które sprzedają lub reklamują rzeczy nie będące niezbędnymi można podzielić na dwie kategorie: 1. Czekające na powrót normalności, 2. Wymyślające, bądź zdobywające produkt, który stanie się niezbędny. Jedną z takich firm jest Peel. Wszyscy będą mieli jeden z nich.”

Podczas gdy niektórych można oskarżyć o korzystanie z sytuacji, Ci którzy tworzą naprawdę przydatne produkty, które potrafią zrobić różnice mogą skorzystać na niej długoterminowo. Brelok, który pozwala Ci uniknąć potencjalnie niebezpiecznych powierzchni na pewno pasuje do tej kategorii. Entrepreneur opublikował nawet artykuł, który przyglądał się szansie na świeże podejście i myślenie jakie niosą ze sobą recesje i pandemie.

Wiele firm poczuło potrzebę niesienia pomocy. W każdy
możliwy sposób. W wielu krajach brakowało podstawowych produktów potrzebnych do
walki z COVID-19. Płyny do odkażania rąk, maski, czy odzież ochronna stały się
produktami wysokiego zapotrzebowania i wiele firm zmieniło swoje linie
produkcyjne, żeby pomóc jak tylko mogą.

„Uruchomiliśmy inicjatywę non-profit, która miała pomóc w powstrzymaniu rozprzestrzeniania się pandemii. Będąc firmą zajmującą się na pełen etat produkcją znaków, zaprzestaliśmy naszych normalnych działań i zaczęliśmy produkować maski ochronne, które następnie przekazywaliśmy walczącym na pierwszej linii frontu z COVID-19. Od 7 kwietnia przekazaliśmy 680 masek do 8 szpitali i nie zamierzamy zaprzestać pomocy medykom w całym kraju. Cały przychód uzyskany z produkcji masek jest przekazywany na produkcję kolejnych masek, które zostaną przekazane potrzebującym szpitalom” powiedziała Liana Sargsyan z Front Signs.

Model non-profit, który pozwoli Ci przetrzymać ciężkie czasy i jednocześnie pomóc potrzebującym jest jedną ze ścieżek, którą można podążyć. Choć nie jest ona bardzo dochodowa i wymaga zaangażowania w to oszczędności zapewni Ci dobrą opinie, która na pewno w przyszłości będzie kiełkować.

Bezpośrednio do klienta (DTC)

„Jesteśmy w okresie, w którym sytuacja dynamicznie się zmienia, a marki powinny móc dać klientom gwarancje pozostania w kontakcie i kontroli. Wprowadzając strategię biznesową, która jest bardziej bezpośrednia dla klienta, marki mogą zrobić wielki krok w stronę stawiania klienta na piedestale, odpowiadając na jego potrzeby. Ci, którzy w dłuższej perspektywie poradzą sobie najlepiej, będą mogli najszybciej dokonać zmian w swoich strategiach i platformach”- Pablo Stefanini, Forbes.

W Wielkiej Brytanii sprzedawcy żywności przechodzą na model direct to consumer (DTC). Jednym z kluczy do sukcesu w tym modelu jest sprzedaż w social mediach. Bycie tam, gdzie jest już Twój potencjalny klient jest kluczem do jego zaangażowania. Jeśli dodatkowo Twojemu biznesowi nie idzie najlepiej jest to ścieżka, którą warto wypróbować.

Różnice w zachowaniu

W zależności od płci i pokolenia ludzie różnie zareagowali
na zaistniałą sytuację. Według BogCommerce, generacja Z i Millenialsi
ograniczają wydatki, robią zapasy i mniej czasu przeznaczają na nowe
doświadczenia. Generacja X i Boomersi tymczasem, zdają się mieć mniejsze obawy,
może dlatego, że wiele już w swoim życiu widzieli ciężkich sytuacji. Podczas
gdy tylko 24% Boomersów i 34% członków Generacji X pozwoliło, żeby bieżąca
sytuacja wpłynęła na ich zwyczaje zakupowe, w przypadku Miellnialsów jest to
prawie połowa.

W przypadku płci pojawiają się ciekawe rzeczy.  Podczas gdy kobiety zdają się bardziej martwić sytuacją, to zwyczaje mężczyzn się zmieniają. Także mężczyźni wybierają częściej model zakupowy BOPIS (kup online, odbierz w sklepie), odbiory w punktach i modele abonamentowe.

Podczas gdy możemy nigdy nie wrócić do „normalności” z
czasów przed pandemią, nowa „normalność” będzie ciekawym scenariuszem. To, jak
teraz zareaguje Twoja marka będzie miało ogromny wpływ na przyszłość, cokolwiek
ona nie przyniesie.

Kontakt Kontakt z Międzynarodowymi Specjalistami